Centralna Liga Juniorów: Dawid Linca, talent z Progresu Kraków, który chce grać w Legii Warszawa i marzy o... Barcelonie

Rozmowa z niespełna 19-letnim Dawidem Lincą, utalentowanym pomocnikiem występującego w minionym sezonie w grupie wschodniej Centralnej Ligi Juniorów U-19 Progresu Kraków.
Dawid Linca
 Joanna Urbaniec

- Od kiedy grasz w piłkę?
- Grałem w nią u siebie na osiedlu, jak chyba każdy dzieciak. Potem z kolegą w szkole otrzymaliśmy ulotki z Hutnika Kraków, że jest nabór. Przyszedłem na pierwszy trening, ale okazało się, że to była grupa starsza i nie mogłem z nią trenować. Nie chciałem więc iść do Hutnika. Ale tata innego kolegi zapytał mnie, czy chcę z nim jeździć razem na treningi. I tak się zaczęła moja przygoda z piłką. W Hutniku grałem około siedmiu lat, w Progresie sześć.

- Pochodzisz ze sportowej rodziny?

- Nie. U mnie w rodzinie nikt nie grał w piłkę, nie uprawiał sportu. Rodzice bardzo mi jednak kibicują, wspierają mnie, pytają, jak mi idzie, są praktycznie na każdym meczu.

- Jak zmieniała się Twoja pozycja na boisku?
- Przygodę z piłką rozpocząłem na środku obrony. Parę lat później zacząłem grać na lewej i prawej obronie, w końcu trener przesunął mnie na środek pola. Gdy była taka potrzeba, występowałem też na skrzydle. Ale moją nominalną pozycją jest środek pomocy.

- Jakimi sukcesami możesz się już pochwalić?
- Moje największe osiągnięcie to zwycięstwo w turnieju Nike Premier Cup 2013 w Łodzi. Wygraliśmy wtedy w finale z Arką Gdynia 2:1. Zostałem uznany za najlepszego obrońcę turnieju. W 2016 roku zdobyłem z kolegami wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych. Ligę makroregionalną zakończyliśmy na pierwszym miejscu. Potem w półfinale zmierzyliśmy się z Zagłębiem Lubin, a w finale z Lechem Poznań.

- Jakie masz zalety jako piłkarz, a co chcesz poprawić?
- Moją silną stroną na boisku jest kreatywność. W środku pola mam zadanie, żeby stwarzać jak najwięcej sytuacji napastnikom. Na pewno chciałbym poprawić grę „słabszą”, lewą nogą, abym mógł stwarzać nią większe zagrożenie.

- Zimą byłeś na testach w Widzewie Łódź, ale ostatecznie pozostałeś w Progresie. Dlaczego?
- Na testach wypadłem pozytywnie. Łodzianie chcieli, żebym został w ich drużynie. Mieli mnie wypożyczyć, abym został pół roku w Progresie. Po tym okresie miałem dołączyć do nich. Ale chcę się nadal rozwijać w Krakowie.

- Progresowi nie udało się awansować do pierwszej szóstki w Centralnej Lidze Juniorów, ale trudno mówić o zawodzie w jego starciu z wieloma silnymi kadrowo i organizacyjnie klubami. O awans walczył do ostatniej kolejki rozgrywek.
- Sezon zaczęliśmy na pewno nie tak, jak chcieliśmy. Pierwsze mecze przegraliśmy, ale potem trener wszystko ułożył tak, jak potrzeba było i drużyna grała tak, jak należy.

- Jakie masz piłkarskie marzenie?
- Moim szczytem marzeń jest gra w Barcelonie, a jeśli chodzi o drużynę w Polsce, to w Legii Warszawa. W niej byłaby szansa pokazania się nie tylko w kraju.

- Czym się interesujesz poza futbolem? Gdzie się uczyłeś?

- Lubię grać w koszykówkę i piłkę ręczną oraz słuchać muzyki i podróżować. W tym roku zakończyłem edukację na poziomie szkoły średniej. Zdałem maturę, myślę o studiach na AWF-ie.

Trener Marcin Pasionek o swoim podopiecznym
- W zespole Progresu gra od powstania akademii. Pełni ważną rolę, bo ze względu na swe umiejętności, swój charakter jest jednym z jego liderów. Potrafi grać na paru pozycjach, jest uniwersalnym zawodnikiem. Główne jego pozycje numerycznie to osiem i dziesięć, jako środkowy pomocnik, ale równie dobrze sobie radzi na siódemce czy jedenastce, czyli na bocznej pomocy jako skrzydłowy. Jest też dobrym duchem drużyny. W szatni umie pożartować. Jest lubianym, ułożonym jak na swój wiek chłopakiem. Może go czekać fajna kariera. Jest wyjątkowym pracusiem. Nie można mu odmówić zaangażowania na treningach i w meczach. Ma potencjał na bazie technicznej czy taktycznej. Potrzeba mu troszeczkę szczęścia, żeby ktoś zaufał w jego umiejętności. I myślę, że kiedyś powinno być o nim głośno.

Autor: Joanna Urbaniec

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Wideo

Jerzy Filipiuk

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3