Limuzyna wśród krzesełek

- To limuzyna wśród kolei krzesełkowych. Nowocześniejszej nie ma w Polsce – tak Tomasz Paturej, prezes ośrodka narciarskiego Kotelnica, mówi o nowej „pomarańczowej” kanapie w Białce Tatrzańskiej. To największa niespodzianka, jaka czeka w tym roku na narciarzy i snowboardzistów. – Nie ostatnia – zapewnia jednak z tajemniczym uśmiechem.

Mierzenie narciarzy
790-metrowa sześcioosobowa wyprzęgana kanapa – oznaczona numerem „VIII”, a zwana już Jankulakowski – ma podgrzewane siedzenia i pomarańczowe osłony przeciwwietrzne. W ciągu godziny będzie mogła przewieźć 3000 osób. Różnica między dolną a górną stacją wynosi 145 m. Powstały przy niej stok jest stosunkowo łagodny i doskonale nadaje się do spokojnej rodzinnej jazdy.

– Dzięki najnowszym rozwiązaniom technicznym będą mogły nią wygodnie i bezpiecznie jeździć dzieci mierzące mniej niż 125 cm – zapewnia prezes Paturej. Na dolnej stacji narciarze – stając na specjalnym przenośniku taśmowym – zostaną automatycznie zmierzeni. Spośród nich komputer wybierze osobą najniższą, i do niej dostosuje wysokość, na jakiej podjedzie krzesełko.

– Dzięki temu dzieci, bez większych problemów i samodzielnie, będą mogły wsiąść na kanapę – tłumaczy. To nie koniec niespodzianek. Pałąki krzesełek – zabezpieczające przed wypadnięciem – będą się automatycznie otwierały i zamykały. – Nie będzie ich można podnieść w czasie jazdy – przypomina Paweł Nowobilski z białczańskiej Kotelnicy.

Górna stacja kolejki Jankulakowski znajduje się na Jankulakowskim Wierchu, a dolna między tym szczytem a Wysokim Wierchem. I to na niego ma wywozić w nieodległej przyszłości kolejna – Remiaszów (numer IX) – supernowoczesna kolej krzesełkowa o przepustowości do 3000 osób na godzinę. I ona będzie miała sześcioosobowe, podgrzewane kanapy oraz osłony przeciwwietrzne.

Narciarze spędzą na niej jednak nieco więcej czasu, bo do pokonania, będzie mieć około 900 metrów i 170 metrów różnicy poziomów. Trasa, która powstanie wzdłuż Remiaszowa, będzie o 100 metrów dłuższa niż kolejka. Obydwie nartostrady zostaną oświetlone i wyposażone w nowoczesne instalacje do sztucznego naśnieżania.

I tak oto powoli zbliża się czas, gdy spełni się marzenie właścicieli Kotelnicy, o połączeniu z Kaniówką.

Rewolucyjny karnet
Stacje narciarskie w Białce Tatrzańskiej były tymi ośrodkami, które rozpoczęły rewolucję na podhalańskich stokach. A wszystko za sprawą karnetu TatrySki, niewielkiej plastikowej karty, która w tej chwili otwiera bramki już 14 krzesełek i 23 wyciągów (w ciągu godziny mogą przewieźć około 50 000 osób!).

Oprócz wymienionej już Kotelnicy, w Białce wspólnym karnetem objęte są również stacje Bania i Kaniówka. Grapa--Litwinka i Koziniec są w Czarnej Górze, Jurgów Ski w Jurgowie, a Czorsztyn Ski w Kluszkowcach. W sumie daje to 30 km nartostrad!

– Mogę jeździć w siedmiu stacjach? – młody narciarz z Kielc nie krył zadowolenia przy kasie na Bani, gdy dowiedział się o zaletach niewielkiej karty. – To mi się podoba. Oby więcej wyciągów się dołączyło – dodał bez chwili wahania.

Jak działa system. – Tak jak w innych ośrodkach europejskich. Nie różni się niczym od tych w Austrii czy Szwajcarii. Jest tylko nowocześniejszy – zapewnia Adam Marduła, prezes TatrySki. Są nowoczesne bramki, kasy, a także czytniki. By znaleźć się na stoku nie trzeba już wyciągać karty z kieszeni czy rękawicy. Wystarczy, że znajdziemy się w odległości nie większej niż 60 cm od czytnika. Obsługą systemu zajmie się firma Skidata, uznany dostawca tego rodzaju sprzętu w Europie. Karnet można kupić oczywiście przez internet.

5 grudnia ruszyły wyciągi na Bani i Kotelnicy, 6 grudnia pierwszych narciarzy przyjęła Kaniówka, a 7 grudnia Czorsztyn-Ski. Również w tym sezonie po Białce będą jeździć bezpłatne skibusy – mają także dowozić narciarzy do górnych stacji kolejek Jan¬kulakowski i Pasieka Express, umiejscowionych na Jankulakowskim Wierchu.

Lodowa Białka
Niespodzianką dla gości odwiedzających Białkę mają być także trzy lodowiska – jedno na świeżym powietrzu (600 mkw.) i dwa kryte (600 i 100 mkw.; to ostatnie tylko dla dzieci).

– Można z nich korzystać nawet wtedy, gdy temperatura będzie wynosiła 15 stopni Celsjusza – zapewnia Jarosław Jonkisz, ich współwłaściciel. Lodowiska mają być dostępne również na karnet TatrySki.
A przecież to nie wszystkie atrakcje, jakie czekają tu na turystów. Oprócz doskonale przygotowanych nartostrad, powstały trasy dla biegaczy. Jest wspaniała Terma Białka, są hotele, karczmy regionalne, a także gościnni mieszkańcy. I jak tu nie jechać do Białki.

Marek Długopolski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

19.12.2014, 12:44

Osłona i podgrzewanie nie jest dla narciarzy tylko dla obsługi.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3