Są pieniądze na liczne inwestycje w Małopolsce

Ruszy budowa obwodnic, a na Sądecczyźnie powstaną nowe drogi i linia kolejowa Podłęże - Piekiełko. Pieniądze na wszystko da rząd. Umowa w tej sprawie ma zostać podpisana w poniedziałek

Są pieniądze na liczne inwestycje w Małopolsce. Dzięki nim ma ruszyć budowa drogi ekspresowej łączącej Nowy Sącz z Brzeskiem. Powstaną obwodnice Zatora, Zabierzowa, Dąbrowy Tarnowskiej, Nowego Sącza. Rozpocznie się budowa linii kolejowej Podłęże - Piekiełko, na którą Małopolanie czekają od XIX wieku.

Pieniądze na te inwestycje Małopolska dostanie w ramach tzw. kontraktu regionalnego. Jest to umowa między rządem a samorządem wojewódzkim, dotycząca finansowania ważnych dla regionu inwestycji do 2020 roku. Negocjacje kontraktu zakończyły się wczoraj. - Co do niektórych inwestycji nie było zastrzeżeń. O inne musieliśmy walczyć do samego końca - opowiada Marek Sowa, marszałek województwa.

Bój o Sądecczyznę

Największy spór dotyczył drogi ekspresowej łączącej Nowy Sącz z Brzeskiem. Ostatecznie strona rządowa da fundusze na budowę drogi z Nowego Sącza do Łososiny Dolnej (ok. 20 km), wraz z nowym mostem w Kurowie. Ominie ona także ciągle obsuwającą się górę Just. Koszt budowy to 500 mln zł. Budowa może się rozpocząć pod koniec 2017 roku. W ciągu najbliższych trzech lat ma powstać dokumentacja techniczna dla całej trasy. Marszałek ma nadzieję, że w kolejnych latach uda się zdobyć pieniądze również na odcinek do Brzeska.

Na Sądecczyźnie się cieszą. - Każda wiadomość przybliżająca powstanie tej drogi jest dobra. Jej budowa jest ważna, jeśli chcemy myśleć choćby o rozwoju turystyki - przyznaje Jan Golonka, starosta nowosądecki.
Radości nie kryje też Ryszard Florek, prezes firmy Fakro. - Aż trudno w to uwierzyć. Mamy w Sączu potężne firmy eksportujące towary. Ta droga jest potrzebna - mówi Florek. To on na początku lipca wraz z najpotężniejszymi biznesmenami z regionu wystąpił do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z propozycją: biznesmeni zrzekną się unijnych dotacji w zamian za budowę drogi.

Nowe obwodnice

Sukcesem jest także pozyskanie pieniędzy na cztery nowe obwodnice. Prace najwcześniej powinny się rozpocząć w Dąbrowie Tarnowskiej. Gotowa jest już cała dokumentacja, a pierwsza łopata ma zostać wbita w przyszłym roku. - Do tej pory cały ruch toczył się przez centrum miasta. Dziennie przejeżdża przez nie sto cystern. Trudno było mówić o jakimś sensownym zagospodarowaniu rynku z tego powodu - mówi Stanisław Początek, burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej.

W pozostałych przypadkach na rozpoczęcie prac będzie trzeba zaczekać. W Zabierzowie ciągle nie wybrano wariantu przebiegu drogi. W Zatorze przygotowywana jest decyzja środowiskowa. Jeśli chodzi o obwodnicę Nowego Sącza (i Chełmca), to prace projektowe trzeba zacząć od nowa. Wszystko z powodu zmian przepisów budowlanych. Koszt budowy czterech obwodnic szacuje się na prawie 800 milionów złotych.
S7 do Świętokrzyskiego

W kontrakcie znalazł się także zapis o finansowaniu budowy trasy S7. Zarówno na odcinku Lubień - Rabka, jak i od węzła Igołomskiego w Krakowie do granicy z województwem świętokrzyskim. Szacuje się, że wartość całej inwestycji to 6,2 miliarda złotych. - Dobrze, że udało się pozyskać pieniądze. Teraz najważniejsze jest, by jak najszybciej rozpocząć budowę. Choć realny termin, kiedy w pełni będziemy się cieszyć tą drogą, to 2021 rok- mówi Sebastian Piekarek, inicjator obywatelskiej akcji na rzecz budowy S7 w Krakowie.

Rozbudowa kolei

Spore pieniądze udało się także pozyskać na kolej. Ponad 6 mld ma zostać wydanych na budowę trasy kolejowej Podłęże - Piekiełko oraz modernizację linii Chabówka - Nowy Sącz. 1,7 mld zł pójdzie na remont torów na odcinku Kraków Główny - Rudzice i na dobudowę torów linii aglomeracyjnej na odcinku od Dworca Głównego przez Kraków-Płaszów aż do Bieżanowa.
Pieniądze na te wszystkie inwestycje będą pochodzić z funduszy unijnych i z budżetu państwa.

Kraków na aucie

Nie udało się natomiast przekonać strony rządowej do finansowania północnej obwodnicy Krakowa. Ustalono jednak, że droga może być budowana przez samorząd, a w takim przypadku możemy też liczyć na unijne dotacje. - To nie jest dobra wiadomość dla Krakowa. Będziemy jednak walczyć nadal, aby ta droga powstała - mówi Filip Szatanik, wicedyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki w krakowskim magistracie.

Na liście rezerwowej znalazła się także Beskidzka Droga Integracyjna z Głogoczowa do Bielska-Białej. Koszt jej budowy to 3,7 mld złotych. Szanse na realizację tego projektu za państwowe pieniądze są, jeżeli pojawią się dodatkowe pieniądze lub oszczędności na przetargach. - Nie można mieć wszystkiego. Takie są negocjacje. Jednak mogę śmiało powiedzieć. Wracamy z tarczą z Warszawy - kwituje marszałek Sowa.

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Dawid Serafin

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3