Egzamin gimnazjalny 2017: Dziś kolej na matematykę [ARKUSZ, ODPOWIEDZI]

Katarzyna Janiszewska
Egzamin gimnazjalny 2017: część matematyczno-przyrodnicza Egzamin gimnazjalny 2017
Egzamin gimnazjalny 2017. Gimnazjaliści mieli sporo stresu, również ci z Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 5 w Nowej Hucie (na zdjęciu). Musieli zmierzyć się z pierwszą serią egzaminów. Na początek odpowiadali na pytania z historii, wiedzy o społeczeństwie oraz języka polskiego. Dziś kolejna dawka emocji. Czas na matematykę... Pamiętajcie, że po zakończeniu egzaminu gimnazjalnego, na naszej stronie internetowej znajdziecie arkusze oraz odpowiedzi do zadań.

Egzamin gimnazjalny 2017: POLSKI - mamy arkusz. Fraszki Kochanowskiego o miłości [ODPOWIEDZI]

Emocje na korytarzu Gimnazjum nr 13 przy ul. Mackiewicza nie opadały jeszcze przez długi czas po tym, jak ostatni uczniowie oddali swoje wypełnione testy. Wiktoria Wójcik wyszła z sali jako druga. - Nie mogłam już znieść tej presji i musiałam wyjść - mówi. - Ale na polskim będę pisać do końca. Myślę, że będę miała jakieś 60-70 proc. Z historii wszystko mieliśmy przerobione. A z WOS-u trochę odpowiadałam na czuja. Żyjemy przecież w tym świecie, oglądamy telewizję, to wiemy, co się dzieje...

Egzamin gimnazjalny 2017: Historia, WOS, J. Polski. Gimnazjaliści musieli rozwiązać test z 25 pytaniami

Gimnazjaliści musieli rozwiązać test z 25 pytaniami. Zastanawiali się m.in. nad tym, kto w województwie sprawuje władzę ustawodawczą: sejmik, zarząd województwa, marszałek, czy wojewoda? W teście znalazły się zdjęcia starożytnych rzymskich budowli: łuku triumfalnego, akweduktu, Koloseum - uczniowie mieli określić, która z nich została wzniesiona na cześć zwycięskiego wodza. Zaś po przeczytaniu tekstu źródłowego o walkach zakonu krzyżackiego z Prusami musieli umiejscowić ich potyczki na osi czasu.

Gimnazjaliści deklarowali, że test nie był trudniejszy niż próbny, który wcześniej pisali. Najwięcej problemów mieli z szarą strefą w gospodarce. - Co to jest ta szara strefa? Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi - słychać było jak wypytywali się wzajemnie na korytarzu.

Egzamin gimnazjalny 2017: Ja tylko nie lubię rysunków, ale poza tym dobrze mi poszło
Milena Miziura i Monika Iwanow liczą, że napisały na jakieś 75-80 proc. - Ja tylko nie lubię rysunków, ale poza tym dobrze mi poszło - mówiła Milena.

Egzamin

W drugiej części testu gimnazjaliści odpowiadali na pytania z języka polskiego. Mieli na to 90 minut. Pracowali z tekstami źródłowymi, które sprawdzały ich umiejętności czytania ze zrozumieniem. Jeden z nich pochodził z powieści Arthura Conan Doyle’a „Pies Baskerville’ów”. Uczniowie mieli na jego podstawie m.in. określić na czym są oparte relacje między Sherlockiem Holmesem a Watsonem.

Gimnazjaliści interpretowali też fraszkę Jana Kochanowskiego „O miłości” .

W dłuższej pisemnej wypowiedzi mieli uzasadnić swoje stanowisko na temat tego czy warto czytać klasyki, czy nowości (nie mogli przy tym powoływać się na argumenty zawarte w tekście źródłowym). W innym miejscu testu musieli napisać rozprawkę o tym, że marzenia dodają siły i poprzeć swoje zdanie przykładami z literatury.

- Przez chwilę z tego stresu mój mózg przestał pracować i nie mogłam zrozumieć o co chodzi w zadaniu - mówi Wiktoria Wójcik. - Ale teraz jestem z siebie taka dumna, że napisałam i to tak dużo napisałam! Jutro matematyka, strasznie się boję. Ale jestem optymistką. Wiem, że pewnie nie dostanę maksymalnej liczby punktów, ale na pewno napiszę dobrze.

Egzamin Gimnazjalny Matematyka. Arkusz CKE, Odpowiedzi, Pytania

W drugiej części egzaminu gimnazjalnego uczniowie zmagali się z matematyką. Było sporo zadań z pierwiastkami. Trzeba było też obliczyć średnią arytmetyczną, czy objętość graniastosłupa.

Było zadanie z klockami: chłopiec zbudował konstrukcję z sześcianów, pomalował jej podstawę i wszystkie ściany. Ile było klocków pomalowanych ze wszystkich stron?

Albo: trzeba wywieźć 27 ton żwiru. Jest 5 małych ciężarówek i 2 duże, albo 3 małe i 3 duże. Ile kursów będzie musiała zrobić duża ciężarówka?

- Ile ci wyszło? Pięć? Ja też tak napisałam! Ale to była masakra - wymieniali się wrażeniami gimnazjaliści.

Na wykresie uczniowie musieli zaznaczyć gdzie i o której godzinie spotka się dwóch wędrowców, z których jeden zmierza na szczyt góry, a drugi schodzi do schroniska.

- W zadaniu otwartym był układ równań, którego się bałam - mówi Natalia Burzyńska. - To znaczy można go było użyć, ale nie było to konieczne, aby zrobić obliczenia.

Kolejne zadanie: akwarium z wodą ma wymiary 90x40x50. Wlewamy 40 litrów wody. Ile jeszcze wody trzeba wlać, by zapełniło się ono do połowy?

Na wykresie gimnazjaliści mieli zaznaczyć gdzie jest największe prawdopodobieństwo wylosowania czarnej piłki.

- Jestem zadowolona z tego, jak mi poszło - ocenia Nadia Królikowska. - Spodziewałam się czegoś trudniejszego.

- Matematyka to zawsze rosyjska ruletka - podsumowała Wiktoria Wójcik. - Trzeba się było skupić i pomyśleć. Pierwsze pytanie otwarte było banalne. Trzeciego nie skończyłam. Ale wiedziałam, że nie napiszę idealnie. Jutro angielski. Angielskiego nie boję się ani odrobinę! Z góry wiem, że dobrze mi pójdzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie