Góralska tradycja we wnętrzach i na talerzach

Artykuł sponsorowany
Kotleciki jagnięce, oscypek z grilla, wędzony pstrąg, rydze z Podhala, zupa bryndzowa, filet z jesiotra - takich oto pyszności można skosztować w restauracji Góralska Tradycja.

Miejsce to niezwykłe i punkt obowiązkowy każdej wycieczki na Podhale. Ta właśnie restauracja łączy bowiem zakopiańską tradycję i regionalną kuchnię. Kto chce poczuć i zobaczyć zakopiański styl, koniecznie musi odwiedzić to miejsce. Przepiękne wnętrza, doskonałe jedzenie i niepowtarzalny widok na Tatry czynią Góralską Tradycję miejscem bardzo ciekawym.

- Inspirację do stworzenia tak wyjątkowego wnętrza czerpaliśmy z twórczości Stanisława Witkiewicza - mówi Albert Bachleda-Curuś, jeden z właścicieli restauracji. - To właśnie Witkiewicz stworzył styl zakopiański, teraz niestety trochę zapomniany, zepchnięty przez komercję na margines. Niegdyś Zakopane było kulturalnym centrum, przyciągającym najlepszych artystów z całej Polski. Chcemy przywrócić te tradycje i sprawić, aby na nowo odkryto piękno podhalańskiej kultury - dodaje Bachleda.

W Góralskiej Tradycji dopracowany jest każdy detal. Ręcznie wykonane elementy drewniane, stoły i stołki, wyjątkowy bar i przepiękna szafa na wina, miesiącami tkane gobeliny i zdobnicze elementy kute - to efekt kilkunastu miesięcy pracy fachowców od lat związanych z góralską sztuką i rzemiosłem. Dzięki nim we wnętrzu restauracji podziwiać można bogate formy zdobnicze i snycerskie.

Rzemieślnikiem i artystą w swoim fachu jest również szef kuchni - Dariusz Siciarz. Bawi się smakami, odkrywa na nowo te dawne, tworząc kompozycje, które zachwycają zarówno smakiem, jak i wyrafinowaną formą. Łącząc to co najlepsze w kuchni międzynarodowej i regionalnej, tworzy wyjątkowe, kulinarne arcydzieła, którym nie sposób się oprzeć. Jego umiejętności od wielu lat doceniają wielbiciele dobrej kuchni, wiedząc, że doświadczenie i talent gwarantują najwyższą jakość i niepowtarzalny smak serwowanych potraw.

I to potraw prawdziwych, góralskich. Wspomnieć trzeba, że kuchnia góralska to kuchnia trudna. Dlatego w Zakopanem łatwiej spotkać pizzerię czy kebab niż restaurację serwującą dobre, tradycyjne góralskie dania.

Dariusz Siciarz, szef kuchni, stara się jednak przywrócić smaki podhalańskie. To dlatego w karcie królują dania z baraniny i jagnięciny. - Jagnięcina to mięso, które niełatwo przyrządzić, jednak cały włożony w przygotowanie dania trud jest wart efektów - zapewnia Dariusz Siciarz. - Kluczem do sukcesu jest mięso dobrej jakości i odpowiednio przygotowana marynata - przypomina.

Serwowana w Góralskiej Tradycji gicz jagnięca to jedno z najchętniej zamawianych dań. Sekret jej smaku kryje się w autorskiej marynacie i kilkudniowym, wieloetapowym procesie przygotowania.

Wśród serów, którymi Zakopane stoi, czołową pozycję zajmuje oscypek - twardy, bardzo słony ser wędzony. Inny regionalny ser góralski to bryndza o lekkiej konsystencji i intensywnym, słonym smaku. Właśnie ten ser wykorzystał Dariusz Siciarz, tworząc swój autorski przepis na zupę bryndzową.

Do flagowych, podhalańskich przysmaków należy również kwaśnica - tradycyjne danie polskiej kuchni góralskiej. Dobrą kwaśnicę poznać można po intensywnym, kwaśnym smaku, jednak, jak zauważa Dariusz Siciarz, ciężko teraz o prawdziwą kwaśnicę. Tradycyjnie do zupy tej nie dodaje się bowiem warzyw innych niż ziemniaki - w przeciwnym razie otrzymamy zwyczajny kapuśniak.

- Nasza kuchnia to połączenie góralskiej tradycji z nowoczesnością - zapewnia szef kuchni w Góralskiej Tradycji. - Podajemy oscypka tradycyjnie, z boczkiem i żurawiną, ale i w nowych aranżacjach, ze szparagami i rydzami. Bryndzę serwujemy zapiekaną w szpeku i z figami, a zupę rydzową zapiekamy w cieście francuskim. Te niezwykłe połączenia smaków to wspaniała, kulinarna przygoda i wyjątkowo smaczny sposób na poznanie podhalańskiej kuchni - dodaje.

Dlatego, gdy chcemy spróbować tradycyjnej kuchni zakopiańskiej i przy okazji zachwycić się architekturą, polecamy Góralską Tradycję w pasażu handlowym przy Krupówkach. Nie pożałujecie!

Dodaj ogłoszenie