„Małopolska cegłą murowana”. Rozglądnij się uważnie wokół siebie, zrób zdjęcie i wygraj sprzęt rtv, rower lub weekend w SPA!

Artykuł sponsorowany LEIER POLSKA S.A.
Gmach Collegium Novum UJ projektu Feliksa Księżarskiego to jeden z najlepszych przykładów zastosowania cegły w neogotyku Wojciech Matusik
O tym, że Małopolska cegłą stoi nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Gdzie okiem sięgnąć, do którego miasta czy miasteczka pojechać to wszędzie naszym oczom ukażą się piękne, niekiedy wręcz monumentalne i wzniosłe budowle, których ściany wykonane zostały właśnie z tego budulca.

Początki zastosowania cegły w budownictwie związane są na naszym terenie ze Średniowieczem i panującym wówczas gotykiem. W późniejszych wiekach cegła wprawdzie nadal była budulcem, po który najczęściej sięgano, ale przykrywano ją zazwyczaj tynkiem, przez co nie była ona aż tak eksponowana i nie były wykorzystywane jej zalety zdobnicze. Sytuacja zmieniła się w XIX wieku, wraz z pojawieniem się neogotyku. Można powiedzieć, że cegła wraz z nim przeżywała swój renesans, co ma swoje odzwierciedlenie w wielu reprezentacyjnych budynkach, które powstały w tym okresie i cieszą oko do dzisiaj. Z cegły wznoszone były m.in. imponujące gmachy użyteczności publicznej, kościoły, zespoły koszarowe i budynki przemysłowe.

Doskonałym przykładem renesansu cegły jest m.in. Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego, które oddano do użytku w 1887 roku. Cegła do jego wzniesienia pochodziła z fabryki Maurycego Barucha w Podgórzu.

Od początku swego powstania Collegium wzbudzało podziw, a z czasem uznano je za najpiękniejszy neogotycki budynek w Krakowie, a nawet w Polsce.

- Wraz z neogotykiem nastąpił jednocześnie triumfalny powrót ceramiki na fasady budynków, które przybrały jeszcze bardziej różnorodne i dekoracyjne formy – zauważa dr Marta Urbańska, architekt, historyk i krytyk architektury.

Do oblicowania elewacji najpowszechniej korzystano z klinkieru, czyli mocno wypalonej cegły o barwie ciemnowiśniowej, o powierzchni niezeszkliwionej, wyjątkowo odporną na mróz, wilgoć czy ogień. Różnokolorowe cegły tworzyły na elewacjach dekoracyjne wzory, a używanie różnego rozmiaru i kształtu cegieł i kształtek, wysuwanie ich przed lico, ukośne ustawianie, pozwalało na tworzenie rozmaitych gzymsów i fryzów (dekoracji w formie pasów, złożonych z powtarzalnego, dekoracyjnego motywu w układzie poziomym).

- Ówcześni architekci i budowniczowie wykorzystywali maksymalnie atuty cegły, czyli to, że jest elastyczna, drobna i można układać ją w dowolne formy – zauważa dr Marta Urbańska.

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie „Małopolska cegłą murowana”. Należy sfotografować dowolny ceglany obiekt i opisać, dlaczego akurat on jest wart uwagi. Gdyby przy okazji udało się znaleźć charakterystyczną cegłę, która dodatkowo zawiera jeszcze jakiś tajemniczy ślad, czy sygnaturę, byłoby idealnie! A więc... aparaty w dłoń i szukajmy niebanalnych obiektów, które zdobią nasz region.

Przecież w każdym z nich zapisana jest historia Małopolski! Czekamy na Wasze zgłoszenia do piątku – 16 października. Zostaną one opublikowane w specjalnej galerii na naszej stronie internetowej. Na autorów najciekawszych zdjęć czekają cenne nagrody, m.in. voucher na zakupy do sklepu RTV o wartości 1900 zł brutto, rower czy weekend w hotelu SPA. Pozostałych pierwszych 40. uczestników naszego konkursu otrzyma książkę Antoniego Sypka "Tarnów cegłą murowany".

Szczegółowe informacje na temat konkursu na: gazetakrakowska.pl oraz naszemiasto.pl

KLIKNIJ I PRZEŚLIJ ZGŁOSZENIE

Wideo

Dodaj ogłoszenie