Litwa. Józef Piłsudski padł przed nią na kolana

Marek Długopolski
U jej stóp korzyli się królowie i książęta, modlili się papież i biskupi, oligarchowie i szlachecka gołota, mieszczanie i chłopi. Artyści, naukowcy i żołnierze. W chwilach próby o łaskę błagali wszyscy- wierzący i niewierzący. Szczególnym sentymentem, choć co do jego religijności krążyły różne opinie, darzył ją marszałek Józef Piłsudski, a także Adam Mickiewicz.

WIDEO: Krótki wywiad

Matka Boska Ostrobramska, bo o niej to mowa, czczona była - i jest - nie tylko w samym Wilnie i na Litwie, ale także daleko poza ich granicami.

Cudowny obraz

Kto ją namalował, kiedy trafiła do miniaturowej kaplicy w ostrobramskiej bramie? Tu nic nie jest do końca pewne, ginie we mgle wieków. Historycy przypuszczają, że obraz powstał w XVII stuleciu, a wyszedł spod ręki Łukasza, jednego z krakowskich malarzy.
Niektórzy wilniacy twierdzą też, że Matka Boża Miłosierdzia, zwana też Królową Korony Polskiej, ma rysy… Barbary Radziwiłłówny. Niezwykły wizerunek Pani Ostrobramskiej zdobią wspaniała sukienka i dwie korony ze złoconego srebra - barokowa ofiarowana Królowej Niebios, a rokokowa Królowej Polski.

- Kult ostrobramskiej panienki rozpoczął się po moskiewskim najeździe w 1655 r., rzezi i złupieniu Wilna - przypomina Valerija Maceikaniec, świetna przewodniczka po tajemnicach litewskiej stolicy. Obraz trafił najpierw do drewnianej kaplicy dostawionej - w 1671 lub 1672 - do kamiennej bramy. Gdy ta spłonęła w 1711 r., a obraz cudem ocalał, w następnym roku wystawiono kaplicę murowaną.

Ojciec Hilarion od św. Grzegorza już w 1761 r. opublikował - w „Relacji o Cudownym obrazie Najświętszej Maryi Panny” - opisy cudów, które wydarzyły się za sprawą niezwykłego wizerunku pięknej Pani.

A to jedno z najpiękniejszych takich świadectw. „Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy/ I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy/ Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!/ Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem…” - nie ma słynniejszego i bardziej znanego jej wspomnienia niż wspaniała inwokacja w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza.

Co takiego jest w tym obrazie, że wciąż do niego przybywają pielgrzymi? - To nasza Matka i opiekunka - mówi Tatiana. - Nasza Pani cały czas nam pomaga i nas wspiera - dodaje Anna. I jedna, i druga na klęczkach wspinają się po stromych schodach wiodących do kaplicy. Tę samą drogę niegdyś pokonał Józef Piłsudski.

- I wspomnieć jeszcze można, że po powstaniu styczniowym napis na frontonie kaplicy, który brzmiał „Matko Miłosierdzia pod Twoją obronę uciekamy się”, został zmieniony na łaciński „Mater Misericordiae, sub Tuum praesidium confugimus” - przypomina nasza przewodniczka.

Dzięki Ci Matko za Wilno

O tych, którzy doznali tutaj łask, świadczą liczne wota, zgromadzone wokół ołtarza. Jest też specjalna plakieta, którą ofiarował Józef Piłsudski, z napisem: „Dzięki Ci Matko za Wilno”. I dodać wypada, że 16 listopada przypada święto Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej.

Ostra Brama, a w niej cudowny wizerunek Matki Bożej Miłosierdzia, Królowej Korony Polskiej, to najważniejszy symbol Wilna. Wcześniej czy później każdy tutaj dotrze.

Wideo

Materiał oryginalny: Litwa. Józef Piłsudski padł przed nią na kolana - Dziennik Polski

Dodaj ogłoszenie